Kategoria -> Małe dialogi
21 października, 2008 Komentarze: 4
Bo tak wszyscy mówią …
-Tato, muszę iść do Damiana.
-Nie musisz.
-Muszę iść po moją grę .
-Nie musisz.
-Tata, ale ta gra jest moja i chcę grać, dlatego muszę iść po nią.
-Nie musisz.
-Tata, ja naprawdę chcę iść do Damiana po grę.
-Ok, to idź.
-Tato, dlaczego wcześniej mówiłeś, że nie pójdę do kolegi?
-Rysio, nie mówiłem „nie pójdziesz” tylko „nie musisz”. Odpowiadałem tak, bo ty mówiłeś „Muszę iść”
-A co jest złego w słowie muszę?
-Rysio, jeśli decydujesz się na coś, to chcesz. Podjąłeś decyzję idę do Damiana po grę. To był Twój wybór. Kto zmusił ciebie, by podjąć taką decyzję?
-Nikt.
-To, dlaczego mówisz muszę?
-Bo tak wszyscy mówią, koledzy, koleżanki, wychowawczyni inni nauczyciele.
Komentarze (4)

Fajny dialog, wprowadzisz synowi „karę za słowo: „muszę(-:
Pozdrawiam ZbyszekP
Bardzo ładny dialog, i bardzo mądre podejście taty. Super super super:)
I wielką jest sztuką mieć własne zdanie – gdy „wszyscy tak mówią „
@zbig:
Nie wprowadzę kary, bo wtedy słowo „muszę” utrwalę w pamięci syna.
@AgataB
Dziękuje.
@Eliza Szymańska
Myślę, że decydujące jest nastawienie do tego co chcemy osiągnąć.