Kategoria -> Małe obserwacje

30 października, 2008 Komentarze: 0

E?

50_ePodczas pracy na komputerze moja koncentracja osiąga wyżyny możliwości. Nie mam pojęcia, co dzieje się dookoła. Tracę poczucie czasu. Pojawiają się wspaniałe myśli, a ja przelewam je na elektroniczną kartkę. Mam wrażenie, że to, co tworzę jest wspaniałe.

Ekran monitora jest cierpliwy. Daje czas na zebranie myśli. Na zastanowienie się jak napisać kolejne zdanie?. Jakie słowa zastosować w zdaniu? Nagle na ekranie monitora pojawia się niespodziewany komunikat „zamykanie systemu operacyjnego”. Po chwili ekran jest czarny. Radość pisania ustępuje irytacji. Pytania jak i dlaczego przychodzą do głowy. Jestem w rzeczywistości. Zastanawiam się, jaka jest przyczyna? Wtedy słyszę „E” Radka. Stoi przy komputerze, wcześniej go nie widziałem. Ton, w jaki sposób mówi „E” znaczy, tato czas na zabawę ze mną, czas kończyć pracę.

Zdenerwowanie nic tu nie pomoże. Czas tworzenia postu, około 30 minut. Irytacja, kilka sekund. Uśmiech Radka pozostaje na długo w pamięci, bezcenne.

Ponowne włączenie komputera nic nie da. Radek podejmuje decyzję, że jednak powinienem popracować. Uruchamia komputer i mówi „E”, które tym razem zachęca do pracy. Z nadzieją siadam przy biurku, a w wyobraźni widzę jak odzyskuję dokument. Jeśli nie odzyskam dokumentu to ile będę w stanie odtworzyć z pamięci. Wraca nadzieja. Lecz to wszystko jest ulotne, ponieważ znowu słyszę „E” kończące pracę.

Mogę się denerwować. Jednak i tak to nic nie da. Na szczęście za swoje reakcje odpowiadam ja i nikt na to nie ma wpływu. Jeśli będę zdenerwowany, stracę to, co mam jeszcze w pamięci. Moje myśli i uśmiech Radka. Biorę kartkę papieru i kontynuuję to, co zostało niedokończone w komputerze. Następnym razem będę pisać posty, gdy Radek będzie śnił o Kubusiu Puchatku.

James Baldwin

„Dzieci nie potrafią słuchać starszych, nigdy natomiast nie zawodzi ich naśladowanie.”

Napisz komentarz