Kategoria -> Refleksje
27 października, 2008 Komentarze: 0
Mały Einstein
Szkole Einstein sprawiał problemy wychowawcze. Podobnie jak Leonardo był dyslektykiem. Miał problemy z czytaniem i z wysławianiem się. Jeden nauczyciel powiedział, że przy takim nikłym tempie nauki, jaki prezentuje do niczego nie dojdzie.
Dostając słabe oceny z francuskiego, angielskiego, z zoologii czy z botaniki, rodzice do Einsteina nie mówili: „Masz słabą pamięć”. „Do niczego się nie nadajesz”. „Nic w życiu nie osiągniesz”. Przeciwnie, rozbudzili w synu zainteresowanie do literatury, muzyki i do rysunku. Do poszukiwania prawdy i piękna. Dodatkowo wuj Jacob wspierał jego miłość do matematyki.
Dziecko, które słyszy takie słowa, próbuje zaprzeczać. Mówi: Przestańcie. W odpowiedzi słyszy: „Cicho być”, „Nie przerywaj” „Za mały jesteś”. Każdy następny dzień w życiu dziecka to zachowanie zgodne z tym, co mówią rodzice. Dochodzi do przekonania, że ma słabą pamięć, że do niczego się nie nadaje, że nic nie osiągnie.
Gdy dziecko ma naście lat, rodzice mówią a taki zdolny byłeś jako małe dziecko.
Stefan Pacek
„Specjalista od małp zawsze wie, że z małej małpy nie zrobi człowieka. Rodzice zaś nie zawsze wiedzą, że z małego człowieka robią często małpę.”
