Muszę to mieć
Często znajdujemy takie porady:
Wyobraź sobie ze wszystkimi szczegółami markę samochodu, którą pragniesz mieć. Widzisz swoje ręce na kierownicy. Podczas jazdy pozdrawiasz przechodniów i kierowców w innych autach. U boku kobieta Twoich marzeń, z którą jedziesz na cudowne wakacje. W kieszeni wypchany portfel. Widzisz wszystko doskonale z najdrobniejszymi szczegółami, czujesz zapach i smak wielkiej przygody.
Powiedz sobie:
“Muszę to mieć!”. Zacznij przyzwyczajać się do myśli i uczucia “Muszę to mieć”. Każda myśl to ziarno itd., …
Mówiąc do siebie muszę to mieć, widzę jak ktoś przystawia pistolet do mojej głowy. Patrzę w lufę pistoletu i co czuję, strach. Strach, który ogarnia całe moje ciało, przenika każdą komórkę, zaczynam się pocić. Myślę tylko o tym jak ratować swoje życie, jak przetrwać, dlaczego to mnie spotkało. Co ja takiego zrobiłem.
Mówiąc muszę to mieć to życie w strachu. Strach to brak entuzjazmu. To brak sił twórczych.
Działamy jak niewolnik, który wszystko robi po przymusem, nie ma swojego zdania, bo i tak go nikt nie wysłucha
Jeśli, ktoś nam powie musisz to mieć, powiedz sobie chcę to mieć. Chcę to cel, do którego dążymy. To radość życia. To działanie z wiarą w siebie. To odpowiedzialność i świadomość za swoje życie. Dlatego zwróćmy uwagę na to, co i jak mówimy.
ps.
Jeśli piszę posty do tego bloga, to dlatego bo chcę, nie muszę.

A ja chcę ci powiedzieć, że dobrze, ze przypominasz o tym, że nic nie musimy i że nic nam nie jest narzucone z góry a jedynie my sami decydować powinniśmy czy tego chcemy czy nie!