Przyzwyczajenie

by · Październik 13, 2008

Gdybym miał większy dom.
Gdybym miał lepsze zdrowie.
Gdyby szef w pracy mnie docenił.
Gdybym więcej zarabiał.
Gdybym nie miał kredytów.
Gdyby inni przestali mnie denerwować.
Gdyby moja żona była lepsza.
Gdyby mój mąż mnie rozumiał.
Gdybym wiedział o tym.

Myśląc w ten sposób wpadamy w przyzwyczajenie, które jest bardzo negatywne.
Odpowiedzialność jest uzależniona od czynników zewnętrznych. Nie zastanowimy się co zmienić dzisiaj, by jutro było lepsze.

Jakość życia jest tworzona tu i teraz. Doskonale jest to widoczne w przyrodzie. Wie o tym świat roślinny i zwierzęcy. Wiedzą o tym ogrodnicy i hodowcy. Jest to tak normalne jak dzień po nocy, noc po dniu. Tylko człowiek istota myśląca wymyśli przyzwyczajenie, które przeczy prawom przyrody.

Dobrze, że dąb nie jest wyposażony w umysł na podobieństwo człowieka. Strach pomyśleć jakby wyglądał las dębów. Pojedyncze dęby wspaniałe, wyróżniają się na tle mas maleńkich dębów. A maleńkie dęby mówią: „Gdybym tylko…”

Negatywne przyzwyczajenie służy pomocą w nowej sytuacji i podaje nam gotowe rozwiązanie. Jest jak stary dobry przyjaciel, który wpadł w rutynę i nigdy nie zawodzi jak echo bacę

Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i wola:
- Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
- … Mać, mać, mać…!

Kategoria: Refleksje

Tags:

Dodaj komentarz