Reakcja

by · Październik 8, 2008

Reakcja- Tato kolega z klasy mnie przezywa.
- I jak zareagowałeś?
- Też go przezywałem.
- I jak to się skończyło?
- Dostaliśmy uwagi. Pani jest niesprawiedliwa, on pierwszy zaczął a ukarała również mnie – mówi ze złością.
- Rysio przezywałeś swojego kolegę?
- Tak.
- No to wychowawczyni potraktowała was sprawiedliwie. Nieważne, kto jest winny, ważne jest jak Ty na zareagowałeś. To ty odpowiadasz za swoje reakcje i nikt więcej. Jeśli kolega Ciebie wyzywa, to chce Ciebie zdenerwować. Myślisz, że miałeś wpływ na to, co mówił?
- Nie wiem – mówi zakłopotany
- A na co miałeś wpływ?
- Na to, jak się od niego odzywałem
- Rysio, zastanów się, co zrobisz następnym razem, kiedy kolega będzie Ciebie przezywał?
- Pójdę naskarżyć wychowawczyni, żeby miał kłopoty.
- Jest to jakieś rozwiązanie. Myślisz, że to pomoże?
- Nie wiem.
- Co jeszcze może zrobić?
- Nie będę się z nim kolegował i … nie wiem.
- Możesz przestać zwracać na niego uwagę i zobaczysz czy to pomoże. Zrobisz to?
- Tak.
- Poćwiczymy tą sytuację?
- Nie, dam sobie radę.

Dyskusja3 Comments

  1. Pisząc to masz racje ze to my mamy wpływ na nasze reakcje. ale mimo to czesto nasze reakcje wymykaja nam sie z rak i tracimy nad nimi kontrole.

  2. alutka pisze:

    Umiejętność radzenia sobie z reakcjami to kwestia wyrobienia sobie dobrych nawyków.
    Jeżeli je wypracujemy, to rzadko (lub w ogóle) nie będą się wymykać z rąk.

  3. Tak ale aby je wyrobić potrzeba mnóstwo cierpliwości i silnej woli a nie każdy potrafi się na to zdobyć

Dodaj komentarz