Kategoria -> Doświadczenie

6 listopada, 2008 Komentarze: 0

Powtarzanie ćwiczenia

42_repeatJeśli chcesz doskonale opanować jakieś ćwiczenie, powinieneś ćwiczyć u mistrzów.
Opanowanie ćwiczenia prowadzi do paradoksu. Jeśli chcesz jakąś czynność opanować jak najszybciej to należy ćwiczyć powoli. Ćwicząc powoli skupiamy się na dokładności. Nie ćwiczymy błędów. Błąd to efekt pośpiechu.

Gdy ćwiczenie jest opanowane, przyspieszamy. Każdy kolejny ruch wykonujemy coraz szybciej. Nie sprawia to nam tak dużego wysiłku jak na początku. Dochodzimy do momentu, gdy jakość naszego ćwiczenia jest bliska ideału. Tutaj istnieje niebezpieczeństwo, bo możemy pełnić błąd. Wychodzimy z założenia, że wszystko mamy doskonale opanowane. Wiemy wszystko (etap małolata). Przestajemy powtarzać. Szukamy nowych schematów. Siła tkwi w powtarzaniu a nie w szukaniu nowych rozwiązań.

Ćwiczenie przypomina chodzenie po domu. Po wprowadzce do nowego domu, pierwszy etap to umeblowanie. Układamy wszystko w odpowiednie miejsca. Na początku jesteśmy trochę zagubieni. Z pomocą przychodzi nam nasza pamięć. Wszystko próbujemy odwzorować z poprzedniego miejsca zamieszkania. Talerzy nie trzymamy w stoliku po telewizorem tylko w kuchni. Ubrania są w szafie nie w piekarniku. Przebywając codziennie w domy wszystko utrwalamy w naszej pamięci. Wiemy gdzie, co jest. Dom znamy tak dobrze jak własną kieszeń. Spokojnie i bez wysiłku chodzimy nocą. Nasza głowa jest cała. Krzywdy sobie nie zrobimy. Znamy wszystkie ścieżki.

Każde powtórzenie, to odtwarzanie ścieżki. Każde idealne powtórzenie, to odtwarzanie idealnej ścieżki. Ćwicząc tworzymy neuronowe ścieżki pamięci w naszej głowie. Im dłużej ćwiczymy tym bardziej ścieżka neuronowa się utrwala, z nici przeistacza się linkę. Całe sedno to ćwiczyć tak długo aż ścieżki neuronowe będą głębokie, a ścieżki związane z błędami płytkie.

Bruce Lee:

„Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie…”

Napisz komentarz