Kategoria -> Refleksje

25 grudnia, 2008 Komentarze: 3

Wymarzony dzień

Zastanów się jak wyglądałby Twój dzień, gdybyś miał czas tylko dla siebie oraz taką ilość pieniędzy, które mogą być Tobie potrzebne.

Pomyśl, co tak naprawdę chcesz robić? Co chcesz mieć? Gdzie chcesz pojechać? Jakie kraje zwiedzić? Z kim chcesz się spotykać? Ile czasu chcesz poświęcać rodzinie? W jakiej dziedzinie chcesz się rozwijać? Co jest Twoją pasją? Jakie przeżywasz emocje w swoim wymarzonym dniu? Które uczucia są dla ciebie ważne?


Czytaj ciag dalszy artykulu »

Kategoria -> Refleksje

24 grudnia, 2008 Komentarze: 0

Wesołych Świąt !

Drogi czytelniku

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia niech się spełnią wszystkie Twoje marzenia – te małe i te ogromne. Niech uśmiech zawita na Twojej twarzy i doda Ci wiary, optymizmu, pomyślności oraz nadziei na lepsze jutro.

Niech gwiazdka z nieba przepełnia Ciebie radością i wdzięcznością, za to, co już masz. Zdrowych, pogodnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Mirek Rogowski


Czytaj ciag dalszy artykulu »

Kategoria -> Refleksje

21 grudnia, 2008 Komentarze: 2

Radość

Przychodzimy na świat z naturalną chęcią, potrzebą i radością uczenia się. W wieku dorosłym tylko u nielicznych pozostaje radość. Środowisko, w którym wychowujemy się zadba o „znormalizowanie” nas by nie mieć w życiu zbyt wiele radości, a jeśli mamy to podejść do nich sceptycznie.

Pomijając problemy zdrowotne, główna przyczyna to przede wszystkim brak wiary we własne możliwości, niska samoocena wyniesiona z otaczającego nas środowiska, nieumiejętność radzenia sobie z krytyką zewnętrzną i wewnętrzną.


Czytaj ciag dalszy artykulu »

Kategoria -> Małe dialogi

13 grudnia, 2008 Komentarze: 0

Zawody Mikołajkowe

Grudzień 2006 – Zawody Mikołajkowe.
- Tato, jestem beznadziejny. – Mówi ze łzami w oczach.
- Dlaczego tak uważasz?
- Widziałeś startowałem w zawodach i odpadłem w pierwszej rundzie. Za wykonanie pierwszego kata dostałem trzy czwórki i jedną trójkę, za drugie dostałem same czwórki
- Osiągnąłeś dobry wynik, dałeś z siebie wszystko. Noty, jakie dzisiaj dostałeś to jest efekt wysiłku, jaki włożyłeś w opanowanie kata. Im więcej powtarzasz tym lepiej wykonujesz kata. Jak długo ćwiczysz jujitsu?


Czytaj ciag dalszy artykulu »

Kategoria -> Małe dialogi

12 grudnia, 2008 Komentarze: 0

Kiedy pojedziemy?

- Tato, co czytasz?
- Książkę o Albercie Einsteinie.
- Kim był Einstein?
- Fizykiem. Jest twórcą twórca szczególnej i ogólnej teorii względności.
- Tato, jakiej teorii. – Robi dziwną minę
- Teorii względności. – Już zastanawiam się, co mam odpowiedzieć, bo wiem, jakie będzie pytanie Rysia
- Tato, co to jest teoria względności? – Przypomniałem sobie, co Einstein powiedział na temat względności
- Rysio, masz koleżankę?
- Tak, tato, co ma koleżanka wspólnego z względnością
- Posłuchaj zaraz zrozumiesz, co ma wspólnego twoja koleżanka z teorią względności. – Po chwili zastanowienia. – Pamiętasz jak ostatnio byłeś umówiony w sobotę na godzinę 14?


Czytaj ciag dalszy artykulu »

Kategoria -> Małe dialogi

10 grudnia, 2008 Komentarze: 13

Biurko

- Rysio, posprzątaj z biurka. – Z kolegą gra na jakimś darmowym serwisie. Komunikuje się z używając gadu-gadu. Zeszyty z odrobionymi lekcjami odsunięte na bok. Luźne kartki leżą w losowych miejscach. Dodatkowo, życie biurka podkreśla papierek po ciastkach i kubek po wypitej herbacie.
- Zaraz.- Odpowiada niecierpliwie. – Jestem z kolegą na misji, walczymy z generałami.
- Co znaczy zaraz?
- Jak tylko skończę grać.
- Kiedy skończysz grać?
- Skończymy misję, wrócę do wioski, pójdę do kowala udoskonalić miecz i zbroję. Resztę zdobytych przedmiotów sprzedam.
- Ile czasu to zajmie?
- Już prawie pokonaliśmy generałów, może jeszcze 10 minut. – Generałowie to małpy.


Czytaj ciag dalszy artykulu »

Kategoria -> Małe dialogi

9 grudnia, 2008 Komentarze: 2

Rower

- Tato, chcę nowy rower
- Ile kosztuje?
- Ma 3 przerzutki na przedniej tarczy, 8 na tylnej tarczy. Zmieniasz je pstrykając, tak jak w formule jeden zmienia się biegi. Z przodu jest teleskop. Ma ramę dla dorosłych, jest w kolorze zielonym. Ty też będziesz mógł na nim jeździć.
- Rysio ile kosztuje.
- 1500 zł. W skarbonce mam 693,23 zł. – Recytuje z pamięci. – Brakuje tylko 806,77. Dostanę rabat 50 zł, jeśli zapłacimy gotówką. Brakuje już tylko 756,77 i dostanę nóżkę do roweru gratis.
- I…?
- Dołożysz resztę.
- Skąd wiesz o rabacie?


Czytaj ciag dalszy artykulu »

Kategoria -> Małe dialogi

6 grudnia, 2008 Komentarze: 2

Topola

- Tato, babcia mówi, że jak byłeś mały to chodziłeś po drzewach. – Rysio zadaje pytanie, gdy wracamy do domu.
- Tak.
- Przecież tyle razy mówiłeś, że chodzenie po drzewach jest niebezpiecznie. – Mówi rozczarowany. – Ja nie mogę chodzić a ty?
- Nadal tak uważam.
- Dlaczego chodziłeś po drzewach?
- Tak naprawdę to nie miałem innego wyjścia. Kolega, z którym chodziłem do przedszkola, później do szkoły, mieszkał w innej wsi. U sąsiadów były dwie starsze dziewczyny. Zabawa z nimi nie wchodziła w rachubę. Z nudów chodziłem po drzewach.
- Miałeś swoje ulubione drzewo? – Pyta zaciekawiony.


Czytaj ciag dalszy artykulu »

Kategoria -> Małe dialogi

5 grudnia, 2008 Komentarze: 2

Podobało mi się

- Tato, podobało mi się jak graliśmy dzisiaj w piłkę. – Mówi zmęczony i zadowolony. Boisko znajduje się 200 metrów od domu dziadków.
- Co znaczy podobało mi się? – Rysio, w tym czasie podnosi kurtkę z ziemi.
- To jak graliśmy. – Mówi zakładając kurtkę. – Jak broniłeś moje strzały, jak ja broniłem, kiedy ty strzelałeś, było super. – Patrzy na komórkę. – Tato, już jest czwarta, nie wiadomo, kiedy minęły dwie godziny.
- Dlaczego od razu nie powiedziałeś tak jak teraz, tylko „podobało mi się”?
- Tato, co jest złego w podobało mi się?
- Wyobraź sobie, idziesz na uroczystość. Chcesz ładnie wyglądać. Sprawdzasz przed lustrem czy masz odpowiednio uczesane włosy, jak pasuje koszula i krawat do twojego garnituru, dobierasz buty. Mówię do ciebie; „pokaż mi się”, a ty w tym momencie przynosisz i pokazujesz dwa misie Radka.


Czytaj ciag dalszy artykulu »

Kategoria -> Małe dialogi

4 grudnia, 2008 Komentarze: 0

Zasady

- Radek ma fajnie – mówi Rysio. – Cały czas psoci, otwiera i zamyka szuflady, włącza i wyłącza telewizor. Gdy jest przy wieży to wciska przyciski, bawi się pokrętłami, jest zachwycony jak światełka migoczą. Przeszkadza jak gram na komputerze. Bawi się zabawkami a później ich nie sprząta. Może robić to, na co ma ochotę. A ja wszystko robię sam. Jak mam bałagan to sam sprzątam, nikt mi nie pomaga.
- Rysio, czy Radek wychodzi sam na dwór?
- Nie – opowiada zaskoczony.
- To, dlaczego mówisz, że może wszystko robić?
- Miałem, na myśli, że może wszystko robić w domu. – Zadowolony, bo odparł pierwszy atak
- Radek sam robi herbatę? – czekam cierpliwie na odpowiedź.
- Nie. – Zakłopotanie zawitało na twarzy Rysia.


Czytaj ciag dalszy artykulu »