Rower

by · Grudzień 9, 2008

- Tato, chcę nowy rower
- Ile kosztuje?
- Ma 3 przerzutki na przedniej tarczy, 8 na tylnej tarczy. Zmieniasz je pstrykając, tak jak w formule jeden zmienia się biegi. Z przodu jest teleskop. Ma ramę dla dorosłych, jest w kolorze zielonym. Ty też będziesz mógł na nim jeździć.
- Rysio ile kosztuje.
- 1500 zł. W skarbonce mam 693,23 zł. – Recytuje z pamięci. – Brakuje tylko 806,77. Dostanę rabat 50 zł, jeśli zapłacimy gotówką. Brakuje już tylko 756,77 i dostanę nóżkę do roweru gratis.
- I…?
- Dołożysz resztę.
- Skąd wiesz o rabacie?
- Byłem w sklepie i rozmawiałem ze sprzedawcą.
Zastanawiam się co powiedzieć, Rysio nie wytrzymał i mówi dalej.
- Jeśli nie pomożesz, to pójdę do dziadka i powiem, jakiego ma dobrego syna.
- Rysio możesz iść do dziadka i narzekać na mnie, ale to nic nie pomoże.
- To, co mam zrobić? Przecież nie chcesz mi pomóc!
- Ja nic takiego nie powiedziałem.
- Tatuś, proszę? – Mówi z nadzieją w głosie i mruga swoimi brązowymi oczami.
Lekcja z Mikołajka Rene Goscinny’ego potrafi skutecznie stosować w praktyce.
- Czytałeś Dzieci z Byllerbyn. W opowiadaniu „Wiśniowa Spółdzielnia” Lisa z rodzeństwem i z przyjaciółmi, sprzedaje wiśnie. Pieniądze ze sprzedaży dzielą równo miedzy siebie.
- Tato, mam sprzedawać wiśnie. Nie mamy wiśni.
- Wiśnie to tylko przykład, możesz inaczej zarobić na rower.
- Ile zapłacisz mi za mycie samochodu. – Mówi po chwili namysłu.
- 20 zł
- Tak tanio. Ile razy mam myć,… chyba ze 100 razy.
- To będziesz mieć 2000 zł
- Tato pożycz resztę. – Znowu mruga. – Oddam jak tylko uzbieram.
- Na pewno ?
- Słowo Honoru
- Więc mamy umowę – ja Tobie pożyczę resztę pod warunkiem że przedstawisz mi plan w jaki sposób uzbierasz pieniądze i w jakim czasie .
- Ok., umowa stoi. – Mówi, a w wyobraźni już widzi rower.
- Jeszcze tylko spiszemy.

Kategoria: Małe dialogi

Tags: , ,

Dyskusja2 Comments

  1. AgataB pisze:

    A na czym jeszcze Rysio może zarobić? jestem bardzo ciekawa.

  2. Obecnie tylko mycie samochodu.

    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz