Kategoria -> Czas
15 stycznia, 2009 Komentarze: 2
Nawyki
Mimo obaw pracuję nad swoimi lękami. Wiem, że nigdy nie będę doskonałym człowiekiem, jednak dążę do określonej granicy, która nazywa się perfekcją. Pracuję nad sobą konsekwentnie, codziennie wykonuję małe kroczki, które zbliżają mnie do zamierzonego celu. Pracuję z zaangażowaniem by dotrzeć do kręgu moich zainteresowań, obszaru mojej doskonałości.
Obecnie jestem niewolnikiem nawyków, które decydują o tym, jaki jestem. Niektóre nawyki są tak pomocne jak rękawice bokserskie przy wiązaniu sznurowadeł. Warto przez chwilę zastanowić się nad swoim życiem i spojrzeć na siebie z innej perspektywy. Malarz widzi, jak wygląda praca przy sztalugach, gdy patrzy na nią z odległości dwóch metrów. Każde odejście od dzieła tworzenia to świadomość, w jaki kierunku należy podążać. Dzięki świadomemu życiu, bacznej obserwacji odkrywam, które nawyki mnie hamują.
Jeśli mają mną kierować nawyki niech przez nie przemawia miłość, pasja, ciekawość, radość, wdzięczność, determinacja, pewność, zrozumienie, elastyczność, wolność, siła, celowość, uczciwość. Jedyna droga na skróty to konsekwentna praca.
Natura nie uczyniła bowiem nic, by moje ciało pozostawało obojetne na ból, ani nie uczyniła nic, by moje życie było skazane na porażke.
Komentarze (2)

Super piszesz, przyznam się, że też jestem w szponach złych nawyków i chcę się od dziś bardziej skutecznie – świadomie im przeciwstawić.
Nawyki to kwestia 30 dniowa. Dlaczego tak twierdze?
Sam stosowałem metodę, która twierdzi, iż człowiek przyzwyczaja się do czegoś po 30 dniach, lub odrzuca zły nawyk po tym okresie. Jeśli zacząć stosować odpowiednie afirmacje z dniem startu, aż do dnia jego zakończenia, można spodziewać się pozytywnych rezultatów. Tak, też było w moim przypadku.
Pozdrawiam, Michał.