<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title> &#187; Małe dialogi</title>
	<atom:link href="http://takjakczlowiekmysli.pl/category/male-dialogi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://takjakczlowiekmysli.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 29 Jul 2011 11:51:33 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Marzenia</title>
		<link>http://takjakczlowiekmysli.pl/2009/12/marzenia/</link>
		<comments>http://takjakczlowiekmysli.pl/2009/12/marzenia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Dec 2009 22:08:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirosław Rogowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małe dialogi]]></category>
		<category><![CDATA[Marzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://takjakczlowiekmysli.pl/?p=929</guid>
		<description><![CDATA[- Tato, czy moje marzenia są ważne? - Bardzo ważne. - Dlaczego? - Twoje marzenie to Ty w przyszłości. To sposób, w jaki patrzysz na świat, w którym widzisz możliwości, to sposób, w jaki patrzysz na siebie, jak wykorzystujesz możliwości to sposób podejmowania decyzji, to sposób bycia sobą by zbliżyć się – po chwili zastanowienia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Tato, czy moje marzenia są ważne?<br />
- Bardzo ważne.<br />
- Dlaczego?<br />
- Twoje marzenie to Ty w przyszłości. To sposób, w jaki patrzysz na świat, w którym widzisz możliwości, to sposób, w jaki patrzysz na siebie, jak wykorzystujesz możliwości to sposób podejmowania decyzji, to sposób bycia sobą by zbliżyć się – po chwili zastanowienia – do bycia sobą.<span id="more-929"></span><br />
- Tato nie rozumiem.<br />
- Co widzisz, gdy myślisz o swoim marzeniu?<br />
- Widzę stadion Lecha Poznań, widzę jak biegam z piłką …<br />
- Co jeszcze widzisz?<br />
- Kibiców, nagłówki w gazetach.<br />
- A jak się czujesz?<br />
- Fajnie. Tata a co się stanie, jeśli zapomnę o marzeniu?<br />
- Nie zapomnisz, jeśli codziennie będziesz sobie o tym przypominać.<br />
- A jeśli zapomnę o przypominaniu.<br />
- Zastanów się, co możesz zrobić?<br />
- Napisać i powiesić na tablicy. Tata, będę musiał usnąć niepotrzebny kartki z tablicy.<br />
- Widzisz już jak Twoje marzenie wpływa na to, co robisz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://takjakczlowiekmysli.pl/2009/12/marzenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zawody Mikołajkowe</title>
		<link>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/zawody-mikolajkowe/</link>
		<comments>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/zawody-mikolajkowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Dec 2008 21:00:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirosław Rogowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małe dialogi]]></category>
		<category><![CDATA[powtarzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://takjakczlowiekmysli.pl/?p=595</guid>
		<description><![CDATA[Grudzień 2006 – Zawody Mikołajkowe. - Tato, jestem beznadziejny. – Mówi ze łzami w oczach. - Dlaczego tak uważasz? - Widziałeś startowałem w zawodach i odpadłem w pierwszej rundzie. Za wykonanie pierwszego kata dostałem trzy czwórki i jedną trójkę, za drugie dostałem same czwórki - Osiągnąłeś dobry wynik, dałeś z siebie wszystko. Noty, jakie dzisiaj [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Grudzień 2006 – Zawody Mikołajkowe.<br />
-  Tato, jestem beznadziejny. – Mówi ze łzami w oczach.<br />
-  Dlaczego tak uważasz?<br />
- Widziałeś startowałem w zawodach i odpadłem w pierwszej rundzie. Za wykonanie pierwszego kata dostałem trzy czwórki i jedną trójkę, za drugie dostałem same czwórki<br />
- Osiągnąłeś dobry wynik, dałeś z siebie wszystko. Noty, jakie dzisiaj dostałeś to jest efekt wysiłku, jaki włożyłeś w opanowanie kata. Im więcej powtarzasz tym lepiej wykonujesz kata. Jak długo ćwiczysz jujitsu? <span id="more-595"></span><br />
- Tata, wiesz doskonale, trzy miesiące.<br />
- W zawodach startowali twoi koledzy, którzy ćwiczą dłużej niż trzy miesiące. Twój kolega, który wygrał, jak długo ćwiczy?<br />
- Igor, ćwiczy już trzy lata.<br />
- Igor powtarza kata od trzech lat. Jeśli będziesz systematycznie chodzić na jujitsu oraz dodatkowo będziesz ćwiczyć kata w domu, to po roku osiągniesz lepszy wynik. Może nie zajmiesz lepszego miejsca, ale dostaniesz wyższe noty, być może piątki i szóstki albo jeszcze lepsze oceny.</p>
<p>Grudzień 2007 – Zawody Mikołajkowe<br />
- Tato, osiągnąłem sukces, doszedłem do ćwierćfinału. – Mówi z radością. &#8211; Dostałem piątki i jedną szóstkę. Widziałeś dostałem szóstkę. Za rok dostanę wyższe noty.</p>
<p>Grudzień 2008 &#8211; Zawody Mikołajkowe<br />
- Tato, widziałeś dostałem dwie „siódemki”, doszedłem do półfinału. Dostałem dwie siódemki, coraz lepiej wykonuję kata – Mówi, gdy zdejmuje kimono. Obok Rysia stoi kolega i płacze.<br />
- Miłosz, &#8211; Rysio podszedł do młodszego kolegi i klepie go po ramieniu. &#8211; Dwa lata temu startowałem w zawodach i odpadłem w pierwszej rundzie, też się popłakałem. Jak będziesz powtarzać kata, zobaczysz, za rok będzie lepiej, dostaniesz wyższe noty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/zawody-mikolajkowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kiedy pojedziemy?</title>
		<link>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/kiedy-pojedziemy/</link>
		<comments>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/kiedy-pojedziemy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Dec 2008 20:20:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirosław Rogowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małe dialogi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://takjakczlowiekmysli.pl/?p=591</guid>
		<description><![CDATA[- Tato, co czytasz? - Książkę o Albercie Einsteinie. - Kim był Einstein? - Fizykiem. Jest twórcą twórca szczególnej i ogólnej teorii względności. - Tato, jakiej teorii. – Robi dziwną minę - Teorii względności. – Już zastanawiam się, co mam odpowiedzieć, bo wiem, jakie będzie pytanie Rysia - Tato, co to jest teoria względności? – [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Tato, co czytasz?<br />
- Książkę o Albercie Einsteinie.<br />
- Kim był Einstein?<br />
- Fizykiem. Jest twórcą twórca szczególnej i ogólnej teorii względności.<br />
- Tato, jakiej teorii. – Robi dziwną minę<br />
- Teorii względności. – Już zastanawiam się, co mam odpowiedzieć, bo wiem, jakie będzie pytanie Rysia<br />
- Tato, co to jest teoria względności? – Przypomniałem sobie, co Einstein powiedział na temat względności<br />
- Rysio, masz koleżankę?<br />
- Tak, tato, co ma koleżanka wspólnego z względnością<br />
- Posłuchaj zaraz zrozumiesz, co ma wspólnego twoja koleżanka z teorią względności. &#8211; Po chwili zastanowienia. &#8211; Pamiętasz jak ostatnio byłeś umówiony w sobotę na godzinę 14? <span id="more-591"></span><br />
- Taak. – Odpowiada ze zdziwieniem.<br />
- Obudziłeś się w sobotę rano i pytasz, która godzina. Następnie zjadłeś śniadanie i pamiętasz, co wtedy powiedziałeś?<br />
- Tak, kiedy pojedziemy?.<br />
- Odpowiedziałem Rysio spokojnie, mamy pięć godzin do czternastej. Ty wtedy mówisz tato, ale ja nie mogę się doczekać. Myślałeś, że czas stoi w miejscu, każda minuta trwała wieczność. Obiecałeś, że tak często nie będziesz pytać się, kiedy pojedziemy. Po pewnym czasie przychodzisz i mówisz już minęło pół godziny. Mówię: sprawdź zegarek. Ty patrzysz i ile czasu minęło?<br />
- 2 minuty.<br />
- Później znalazłeś zajęcie, czytałeś Mikołajka. Po chwili zamiast czytać przeglądałeś obrazki. Trwało to tak długo, aż zadzwonił kolega, poszedłeś grać w piłkę. Nie grałeś jak zwykle dwóch, trzech godzin tylko niecałą godzinę. Przyszedłeś i znowu pytania, kiedy jedziemy. Włączyłeś sobie film. Naciskałeś pauzę i znowu pytania, kiedy jedziemy. Na szczęście nie tak często, jak przed wyjściem na dwór. Po filmie był obiad. Szybko zjadłeś, przebrałeś się i pojechaliśmy na 14. Pojechałem po ciebie, o godzinie 18. Kiedy mnie zobaczyłeś pamiętasz, co powiedziałeś?<br />
- Tak. Już jest 18 przecież przed chwilą mnie przywiozłeś.<br />
- Kiedy przebywasz z osobą którą lubisz każda godzina jest minuta, kiedy czekasz na ulubioną osobą każda minuta jest jak godziną podobnie jest z teorią względności.</p>
<p>Albert Einstein:</p>
<blockquote><p>&#8222;Jeżeli mężczyzna siedzi z ładną dziewczyną przez godzinę, wydaje mu się to tylko minutą. Ale każcie mu siedzieć na gorącym piecu przez minutę, a wyda mu się to dłuższe niż godzina. I to właśnie jest względność.&#8221;</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/kiedy-pojedziemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biurko</title>
		<link>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/biurko/</link>
		<comments>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/biurko/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Dec 2008 14:00:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirosław Rogowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małe dialogi]]></category>
		<category><![CDATA[biurko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://takjakczlowiekmysli.pl/?p=581</guid>
		<description><![CDATA[- Rysio, posprzątaj z biurka. – Z kolegą gra na jakimś darmowym serwisie. Komunikuje się z używając gadu-gadu. Zeszyty z odrobionymi lekcjami odsunięte na bok. Luźne kartki leżą w losowych miejscach. Dodatkowo, życie biurka podkreśla papierek po ciastkach i kubek po wypitej herbacie. - Zaraz.- Odpowiada niecierpliwie. – Jestem z kolegą na misji, walczymy z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Rysio, posprzątaj z biurka. – Z kolegą gra na jakimś darmowym serwisie. Komunikuje się z używając gadu-gadu. Zeszyty z odrobionymi lekcjami odsunięte na bok. Luźne kartki leżą w losowych miejscach. Dodatkowo, życie biurka podkreśla papierek po ciastkach i kubek po wypitej herbacie.<br />
- Zaraz.- Odpowiada niecierpliwie. – Jestem z kolegą na misji, walczymy z generałami.<br />
- Co znaczy zaraz?<br />
- Jak tylko skończę grać.<br />
- Kiedy skończysz grać?<br />
- Skończymy misję, wrócę do wioski, pójdę do kowala udoskonalić miecz i zbroję. Resztę zdobytych przedmiotów sprzedam.<br />
- Ile czasu to zajmie?<br />
- Już prawie pokonaliśmy generałów, może jeszcze 10 minut. – Generałowie to małpy. <span id="more-581"></span><br />
- Dobrze, masz 30 minut. Gdy przyjdę i będzie bałagan na biurku, kończysz grę<br />
- Tato. – Małpy pokonane, wraca w bezpieczne miejsce, przerywa grę. &#8211; Dlaczego mam posprzątać?<br />
- Rysio, zdarza się, że gubisz kartkę, na której, masz wydrukowane coś ważnego, prace zaliczeniową z języka polskiego, słowa piosenki, później jej szukasz.<br />
- Tak, ostatnio szukałem kartki od Patryka.<br />
- Jeśli masz porządek na biurku i wszystko masz odpowiednio ułożone., to kontrolujesz miejsce swojej pracy. Wyobraź sobie, że masz firmę. W jednym pokoju jest dwóch pracowników. Jeden z nich jest bardzo zdolny, wszystko robi bardzo szybko, lecz niesystematycznie i ma bałagan na biurku, gdy prosisz go o raport, mówi zaraz. Drugi nie jest tak zdolny jak pierwszy, ale jest bardzo pracowity i systematyczny. Wszystko ma uporządkowane i zaplanowane. Na jego biurku widzisz porządek. Gdy spytasz o jakiś raport, od razu dostajesz do ręki. Obydwoje zasługują na awans, którego z nich awansujesz.<br />
- Pracownika, który ma porządek na biurku. &#8211; Po chwili kontynuuje grę i wraca do wioski sprzedać zdobycze wojenne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/biurko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rower</title>
		<link>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/rower/</link>
		<comments>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/rower/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Dec 2008 20:28:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirosław Rogowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małe dialogi]]></category>
		<category><![CDATA[dialog]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[Rysio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://takjakczlowiekmysli.pl/?p=578</guid>
		<description><![CDATA[- Tato, chcę nowy rower - Ile kosztuje? - Ma 3 przerzutki na przedniej tarczy, 8 na tylnej tarczy. Zmieniasz je pstrykając, tak jak w formule jeden zmienia się biegi. Z przodu jest teleskop. Ma ramę dla dorosłych, jest w kolorze zielonym. Ty też będziesz mógł na nim jeździć. - Rysio ile kosztuje. - 1500 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Tato, chcę nowy rower<br />
- Ile kosztuje?<br />
- Ma 3 przerzutki na przedniej tarczy, 8 na tylnej tarczy. Zmieniasz je pstrykając, tak jak w formule jeden zmienia się biegi. Z przodu jest teleskop. Ma ramę dla dorosłych, jest w kolorze zielonym. Ty też będziesz mógł na nim jeździć.<br />
- Rysio ile kosztuje.<br />
- 1500 zł. W skarbonce mam 693,23 zł. – Recytuje z pamięci. &#8211; Brakuje tylko  806,77. Dostanę rabat 50 zł, jeśli zapłacimy gotówką. Brakuje już tylko 756,77 i dostanę nóżkę do roweru gratis.<br />
- I…?<br />
- Dołożysz resztę.<br />
- Skąd wiesz o rabacie? <span id="more-578"></span><br />
- Byłem w sklepie i rozmawiałem ze sprzedawcą.<br />
Zastanawiam się co powiedzieć, Rysio nie wytrzymał i mówi dalej.<br />
- Jeśli nie pomożesz, to pójdę do dziadka i powiem, jakiego ma dobrego syna.<br />
- Rysio możesz iść do dziadka i narzekać na mnie, ale to nic nie pomoże.<br />
- To, co mam zrobić? Przecież nie chcesz mi pomóc!<br />
- Ja nic takiego nie powiedziałem.<br />
- Tatuś, proszę? &#8211;  Mówi z nadzieją w głosie i mruga swoimi brązowymi oczami.<br />
Lekcja z Mikołajka Rene Goscinny&#8217;ego  potrafi skutecznie stosować w praktyce.<br />
- Czytałeś Dzieci z Byllerbyn. W opowiadaniu „Wiśniowa Spółdzielnia” Lisa z rodzeństwem i z przyjaciółmi, sprzedaje wiśnie. Pieniądze ze sprzedaży dzielą równo miedzy siebie.<br />
- Tato, mam sprzedawać wiśnie. Nie mamy wiśni.<br />
- Wiśnie to tylko przykład, możesz inaczej zarobić na rower.<br />
- Ile zapłacisz mi za mycie samochodu. – Mówi po chwili namysłu.<br />
- 20 zł<br />
- Tak tanio. Ile razy mam myć,… chyba ze 100 razy.<br />
- To będziesz mieć 2000 zł<br />
- Tato pożycz resztę. – Znowu mruga. &#8211; Oddam jak tylko uzbieram.<br />
- Na pewno ?<br />
- Słowo Honoru<br />
- Więc mamy umowę – ja Tobie pożyczę resztę pod warunkiem że przedstawisz mi plan w jaki sposób uzbierasz pieniądze i w jakim czasie .<br />
- Ok., umowa stoi. &#8211; Mówi, a w wyobraźni już widzi rower.<br />
- Jeszcze tylko spiszemy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/rower/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Topola</title>
		<link>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/topola/</link>
		<comments>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/topola/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Dec 2008 21:00:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirosław Rogowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małe dialogi]]></category>
		<category><![CDATA[topola]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://takjakczlowiekmysli.pl/?p=570</guid>
		<description><![CDATA[- Tato, babcia mówi, że jak byłeś mały to chodziłeś po drzewach. &#8211; Rysio zadaje pytanie, gdy wracamy do domu. - Tak. - Przecież tyle razy mówiłeś, że chodzenie po drzewach jest niebezpiecznie. – Mówi rozczarowany. &#8211; Ja nie mogę chodzić a ty? - Nadal tak uważam. - Dlaczego chodziłeś po drzewach? - Tak naprawdę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Tato, babcia mówi, że jak byłeś mały to chodziłeś po drzewach. &#8211; Rysio zadaje pytanie, gdy wracamy do domu.<br />
- Tak.<br />
- Przecież tyle razy mówiłeś, że chodzenie po drzewach jest niebezpiecznie. – Mówi rozczarowany. &#8211; Ja nie mogę chodzić a ty?<br />
- Nadal tak uważam.<br />
- Dlaczego chodziłeś po drzewach?<br />
- Tak naprawdę to nie miałem innego wyjścia. Kolega, z którym chodziłem do przedszkola, później do szkoły, mieszkał w innej wsi. U sąsiadów były dwie starsze dziewczyny. Zabawa z nimi nie wchodziła w rachubę. Z nudów chodziłem po drzewach.<br />
- Miałeś swoje ulubione drzewo? – Pyta zaciekawiony. <span id="more-570"></span><br />
- Tak, bardzo lubiłem wchodzić na orzech. Na czubku drzewa gałęzie układały się w takie wygodne siedzenie. Podczas wiatru można było fajnie się bujać, tak jak na huśtawce.<br />
- A po co wchodziłeś na drzewa?<br />
- Wyznaczyłem sobie cel, by wejść na wszystkie drzewa, które rosły w zagrodzie i na łące.<br />
- Wszedłeś na wszystkie drzewa? – Pyta z niedowierzaniem.<br />
- Nie. Na jedno drzewo nie wszedłem.<br />
- Ha, wiedziałem. – Mówi radośnie. – A jakie to było drzewo?<br />
- Topola o wysokości około 30 metrów wysokości.- Rysio uważnie słucha.- Pierwsze gałęzie rosły na wysokości drugiego piętra. Średnica pnia to około 2,6 metra. Przed tym drzewem zawsze czułem respekt. Gdy podrosłem podejmowałem kolejne próby, każda zakończona porażką. To drzewo przez długi czas było moim problemem.<br />
- Tato. – Rysio głośno mówi w sposób karcący.- Nie zrealizowałeś swojego celu.<br />
- Zrealizowałem.<br />
- W jaki sposób? – Mówi zdumiony.<br />
- Dziadek ściął drzewo. Gdy topola leżała powalona na ziemi, wszedłem na czubek drzewo i krzyczałem „Wiktoria”.  Podczas krzyku patrzę na dziadka i wuja Michała, mają dziwnie spojrzenie. W ich oczach byłem dziwakiem, w swoich &#8211; osobą, która zrealizowała marzenie.<br />
- Tato, przecież to jest oszustwo a mówisz by być uczciwym.<br />
- Rysio, spójrz na to inaczej. Często stosujesz sprawdzone rozwiązania a nie osiągasz zamierzonego efektu. Wtedy warto zastanowić nad złamaniem reguł i skorzystać z nadarzających się okazji. Tutaj okazją było ścięte drzewo. Pomyśl, co by się stało gdybym nie był przy ścinaniu drzewo? Co wtedy?<br />
- Tato, nie przekonałeś mnie. – Mówi z niedowierzaniem.<br />
- Masz do zrobienia zadania dla chętnych z matematyki. Nie możesz rozwiązać a bardzo chcesz poznać rozwiązanie. To co robisz?<br />
- Proszę ciebie albo mamę o pomoc.<br />
- Czy to jest złe, gdy korzystasz z nadających się okazji do rozwiązania problemu. Każda decyzja związana z rozwiązaniem problemu zależy tylko od ciebie, od twoich działań. Gdy nic nie zrobisz, nie rozwiążesz zadania dla chętnych.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/topola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podobało mi się</title>
		<link>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/podobalo-mi-sie/</link>
		<comments>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/podobalo-mi-sie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Dec 2008 21:47:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirosław Rogowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małe dialogi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://takjakczlowiekmysli.pl/?p=565</guid>
		<description><![CDATA[- Tato, podobało mi się jak graliśmy dzisiaj w piłkę. – Mówi zmęczony i zadowolony. Boisko znajduje się 200 metrów od domu dziadków. - Co znaczy podobało mi się? &#8211; Rysio, w tym czasie podnosi kurtkę z ziemi. - To jak graliśmy. &#8211; Mówi zakładając kurtkę. &#8211; Jak broniłeś moje strzały, jak ja broniłem, kiedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Tato, podobało mi się jak graliśmy dzisiaj w piłkę. – Mówi zmęczony i zadowolony. Boisko znajduje się 200 metrów od domu dziadków.<br />
- Co znaczy podobało mi się? &#8211; Rysio, w tym czasie podnosi kurtkę z ziemi.<br />
- To jak graliśmy. &#8211; Mówi zakładając kurtkę. &#8211; Jak broniłeś moje strzały, jak ja broniłem, kiedy ty strzelałeś, było super. – Patrzy na komórkę. – Tato, już jest czwarta, nie wiadomo, kiedy minęły dwie godziny.<br />
- Dlaczego od razu nie powiedziałeś tak jak teraz, tylko „podobało mi się”?<br />
- Tato, co jest złego w podobało mi się?<br />
- Wyobraź sobie, idziesz na uroczystość. Chcesz ładnie wyglądać. Sprawdzasz przed lustrem czy masz odpowiednio uczesane włosy, jak pasuje koszula i krawat do twojego garnituru, dobierasz buty. Mówię do ciebie; „pokaż mi się”, a ty w tym momencie przynosisz i pokazujesz dwa misie Radka. <span id="more-565"></span>Gdy słyszę „podobało mi się”, to widzę wielkiego brunatnego miśka z książki „Pafnucy” Joanny Chmielewskiej. Pamiętasz go?<br />
- Pamiętam jak mi czytałeś. – Po chwili, gdy idziemy przez łąkę. – Tato to jak mam mówić?<br />
- Gdy mówisz „podobało mi się” mówisz bardzo ogólnie. Lepiej jest powiedzieć: Lubię z tobą grać w piłkę, nie wiadomo, kiedy minęły dwie godziny gry. Tato widziałeś moje dryblingi, są coraz lepsze. Gdy kopię piłkę to coraz częściej leci tam gdzie chcę. Noc przyszła tak szybko, szkoda. – Idziemy przez łąkę. – W ten sposób mówisz o swoich emocjach, uruchamiasz swoją wyobraźnie. Po jakimś czasie będziesz doskonale mówił o swoich wrażeniach, które są wzrokowe, smakowe, węchowe, dotykowe, mięśniowe-ruchowe, ciepła i zimna. Angażując więcej zmysłów lepiej będziesz analizować sytuację, zwrócisz uwagę na szczegóły, których do tej pory nie widziałeś. Będziesz bardziej świadomy, co robisz dobrze a co źle, staniesz się lepszym obserwatorem. Z większą łatwością będziesz opisywać zdarzenia.<br />
- Tato? – Przerywa chwilę ciszy, gdy dochodzimy do domu.<br />
- Tak?<br />
- Podczas twojego tłumaczenia, dlaczego mam nie używać „podobało mi się” zamyśliłem się. Widziałem siebie jak gram na stadionie Lecha Poznań. Na meczu nie ma wolnych miejsc, na koszulce mam nr 10, gramy ważny mecz z Barceloną. – Chwila zastanowienia na buzi Rysia. – Tato, przestałem ciebie słuchać. Czy możesz wszystko jeszcze raz powtórzyć?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/podobalo-mi-sie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zasady</title>
		<link>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/zasady/</link>
		<comments>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/zasady/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Dec 2008 20:42:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirosław Rogowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małe dialogi]]></category>
		<category><![CDATA[zasady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://takjakczlowiekmysli.pl/?p=559</guid>
		<description><![CDATA[- Radek ma fajnie – mówi Rysio. – Cały czas psoci, otwiera i zamyka szuflady, włącza i wyłącza telewizor. Gdy jest przy wieży to wciska przyciski, bawi się pokrętłami, jest zachwycony jak światełka migoczą. Przeszkadza jak gram na komputerze. Bawi się zabawkami a później ich nie sprząta. Może robić to, na co ma ochotę. A [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Radek ma fajnie – mówi Rysio. – Cały czas psoci, otwiera i zamyka szuflady, włącza i wyłącza telewizor. Gdy jest przy wieży to wciska przyciski, bawi się pokrętłami, jest zachwycony jak światełka migoczą. Przeszkadza jak gram na komputerze. Bawi się zabawkami a później ich nie sprząta. Może robić to, na co ma ochotę. A ja wszystko robię sam. Jak mam bałagan to sam sprzątam, nikt mi nie pomaga.<br />
- Rysio, czy Radek wychodzi sam na dwór?<br />
- Nie – opowiada zaskoczony.<br />
- To, dlaczego mówisz, że może wszystko robić?<br />
- Miałem, na myśli, że może wszystko robić w domu. – Zadowolony, bo odparł pierwszy atak<br />
- Radek sam robi herbatę? &#8211; czekam cierpliwie na odpowiedź.<br />
- Nie. – Zakłopotanie zawitało na twarzy Rysia.<span id="more-559"></span><br />
- Radek jest codziennie przebierany, karmiony i myty? – Chwila przerwy na zastanowienie<br />
- Tak.<br />
- Zauważyłeś, gdy zamknie drzwi do pokoju to po chwili krzyczy, bo nie może ich otworzyć.<br />
- Tak.<br />
- Radek robi samodzielnie to, co może. Dzieci w jego wieku poznają otoczenie przez testowanie, ich ulubione zabawki to wszystko to, co jest w zasięgu ręki. Co robisz, gdy brat zaczyna bawić się twoimi przedmiotami?<br />
- Mówię nie. – Zastanawia się, jednak rezygnuje z dalszej odpowiedzi.<br />
- Nie tylko mówisz, ale również krzyczysz, karcąco na niego patrzysz, czasami jemu tłumaczysz, wprowadzasz swoje zasady.<br />
- Masz rację – mówi po chwili zastanowienia.<br />
- Mówisz do Radka, nie jedz cukierków a sam w tym czasie jesz. Zastanów się: Radek będzie ciebie słuchał, jeśli co innego mówisz a co innego robisz?<br />
- Tata, Radek mnie naśladuje!? – Mówi ze zdziwieniem.<br />
- Radek naśladuje każdą osobę, z którą przebywa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/zasady/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tablica korkowa</title>
		<link>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/tablica-korkowa/</link>
		<comments>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/tablica-korkowa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Dec 2008 04:00:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirosław Rogowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małe dialogi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://takjakczlowiekmysli.pl/?p=555</guid>
		<description><![CDATA[- Tato, mam czytać 20 minut dziennie. Co stanie się jeśli o tym zapomnę? - Następnego dnia przeznaczysz 40 minut na czytanie. - Wiesz, że lubię grać i mogę o tym zapomnieć - Wiem - To jak zapomnę drugi raz z rzędu to kolejnego dnia będę czytał godzinę? - Tak. - To, co mam zrobić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://takjakczlowiekmysli.pl/wp-content/uploads/2008/12/14_tablica_korkowa.jpg" alt="14_tablica_korkowa" title="Tablica korkowa" width="270" height="180" class="alignright size-full wp-image-682" />- Tato, mam czytać 20 minut dziennie. Co stanie się jeśli o tym zapomnę?<br />
- Następnego dnia przeznaczysz 40 minut na czytanie.<br />
- Wiesz, że lubię grać i mogę o tym zapomnieć<br />
- Wiem<br />
- To jak zapomnę drugi raz z rzędu to kolejnego dnia będę czytał godzinę?<br />
- Tak.<br />
- To, co mam zrobić by pamiętać o czytaniu?<br />
- Możesz zapisać to w kalendarzu.<br />
- Ale ja nie mam kalendarza.<br />
- Ok., to przygotujemy formularz na komputerze.<br />
- Co to jest formularz? <span id="more-555"></span><br />
- Formularz to dokument. – Rysio w tym czasie uruchamia komputer.- Służy do zapisywania i kontrolowanie postanowień. Codziennie przeglądając widzisz ile czasu poświęciłeś na swoje postanowienia. Jakie jest Twoje postanowienie?<br />
- Czytać Dzieci z Bullerbyn 20 minut dziennie.<br />
- Napiszemy to w tytule. „20 minut: Dzieci z Bullerbyn”. Pod tytułem zrobimy tabelę. W jednej kolumnie napiszemy daty od 2 grudnia do 14 grudnia, drugą kolumnę zostawimy pustą, na stawianie ptaszków, gdy przeczytasz i krzyżyków, gdy zapomnisz.<br />
Po 10 minutach mamy gotowy wydruk<br />
- Tato – Mówi zaniepokojony. &#8211; Mam to kartce, ale nadal mogę zapomnieć.<br />
- W jakim miejscu jesteś codziennie?<br />
- Codziennie odrabiam lekcje przy biurku. Kartka nie może leżeć na biurku.<br />
- Jak siedzisz przy biurku, to, na co codziennie patrzysz?<br />
- Na tablicę korkową.<br />
- To masz rozwiązanie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/tablica-korkowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Planowanie</title>
		<link>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/planowanie/</link>
		<comments>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/planowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Dec 2008 17:30:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mirosław Rogowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Małe dialogi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://takjakczlowiekmysli.pl/?p=552</guid>
		<description><![CDATA[- Tato, przeczytałeś już książkę? - Tak. - Tak szybko. – Mówi ze zdziwieniem. – Kiedy miałeś na to czas? - Zanim pożyczyłem książkę od ciebie to zaplanowałem czas na przeczytanie „Dzieci z Bullerbyn”? - Co znaczy zaplanować? - Spisujesz sobie na kartce, co masz zrobić w ciągu miesiąca. Może to być przeczytanie książki. Gdy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://takjakczlowiekmysli.pl/wp-content/uploads/2008/12/15_planowanie.jpg" alt="15_planowanie" title="15_planowanie" width="540" height="360" class="alignright size-full wp-image-685" />- Tato, przeczytałeś już książkę?<br />
- Tak.<br />
- Tak szybko. – Mówi ze zdziwieniem. – Kiedy miałeś na to czas?<br />
- Zanim pożyczyłem książkę od ciebie to zaplanowałem czas na przeczytanie „Dzieci z Bullerbyn”?<br />
- Co znaczy zaplanować?<br />
- Spisujesz sobie na kartce, co masz zrobić w ciągu miesiąca. Może to być przeczytanie książki. Gdy masz napisany cel, przeznaczasz odpowiedni czas na czytanie. Każdego dnia sprawdzasz, jakie robisz postępy, bo wiesz ile stron przeczytałeś.<br />
- Tato, to w jaki sposób mogę przeczytać książkę, by mieć czas na grę?<br />
- Rysio, który jest dzisiaj?<br />
- 1 Grudnia. – Mówi z zaciekawieniem. <span id="more-552"></span><br />
- Na kiedy masz przeczytać lekturę?<br />
- Na 15 grudnia. – Zaniepokojony, że tak mało czasu na przeczytanie książki.<br />
- Ile dni jest do 15 grudnia.<br />
- 14 dni.<br />
- Książkę powinieneś przeczytać do 14 grudnia, to masz 13 dni. Chcesz czytać w soboty i w niedzielę?<br />
- Tak.<br />
- 4 grudnia jedziemy do babci na imienny, to od trzynastki należy odliczyć jeden dzień zostało nam już 12 dni. – Rysio jest przerażony, że tak mało dni pozostało. &#8211; Ile książka ma stron<br />
- Zaraz sprawdzę. &#8211; Bierze książkę sprawdza liczbę stron. – 278.<br />
- To podziel liczbę stron przez 12 dni?<br />
- Uruchomię kalkulator w komputerze i obliczę. – Po chwili mówi  23,1666.<br />
- Ile czasu potrzebujesz by przeczytać 24 strony?<br />
- Nie wiem<br />
- Zanim zaczniesz czytać uruchom stoper w komórce. Po przeczytaniu sprawdź ile czasu masz poświęcić na codzienne czytanie książki od jutra do 14 grudnia z wyjątkiem 4 grudnia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://takjakczlowiekmysli.pl/2008/12/planowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

