Kategoria -> Małe obserwacje
26 listopada, 2008 Komentarze: 1
Raport Radka
Gdy Radek widzi pozostawioną kartkę papieru, bez wahania przystępuje do testów.
Na początku gniecie papier, wykorzystując swoje małe rączki. Bada, który palec jest najbardziej potrzebny i przydatny. Podczas testów powstają pierwsze zniekształcenia, kartka szeleści. Nowy dźwięk przyciąga uwagę. Chwila konsternacji, (odpowiednie A), kartka w wędruje do sejsmografu (uszu). Zawiedzione A, brak szelestu.
Kolejny etap to rzucanie kartki, badanie przydatności do przyszłych zastosowań. Sprawdza jak duża jest wytrzymałość materiału, rozpościera kartkę i próbuje rozerwać. Przynosi to niespodziewany efekt, teraz ma dwie części. Postanawia mnie zaangażować w swoich testach, otrzymuję kawałek kartki. Sam bierze drugą część, która wędruje do analizy chemicznej, ląduje w buzi.
Radek, jeszcze nie mówi. Wszystko wyraża wykorzystując jedną literę – A. W zależności od sytuacji nadaje odpowiedni ton, barwę, akcent. Wspaniale dobiera gestykulację. I tak codziennie słyszymy:
Chcę poinformować, że mój blog został nominowany do akcji
Gdy mamy podjąć nowe wyzwanie towarzyszy nam strach. W większości przypadków oznacza fałszywe dowody, które wyglądają jak prawdziwe. O cały proces zadba nasza wyobraźnia. Tworzymy wspaniałe scenariusze porażek. Na każdą okoliczność mamy kilka wariantów. Jeśli nasza troska zmaterializuje się mówimy do siebie: „Wiedziałem, (wiedziałam), że tak będzie”
- Jak było na lekcji muzyki? – Rysio wrócił z lekcji, na którą poszedł samodzielnie.
Szukamy złotego środka, jak wyznaczyć sobie cel. Przeglądamy poradniki motywacyjne, znajdujemy wspaniałe sposoby. Ale czy potrzebujemy tego? Każdy z nas wie jak stawiać sobie cele. Dom ze wspaniałym ogrodem blisko lasu, mieszkanie z wyposażeniem, samochód, komputer, telewizor są to przykłady celów, które już osiągnęliśmy.